Autor książki: John Green
Reżyseria filmu: Josh Boone
Krótki opis filmu: Hazel Grace, 17 letnia dziewczyna zmagająca się z rakiem tarczycy za namową rodziców zaczyna chodzić na spotkania grupy wsparcia. Poznaje tam niewiele starszego od siebie,Augustusa z amputowaną nogą, który wywróci jej świat do góry nogami.
Mam skrytą nadzieję, że chociaż większość z was oglądała ten film, bądź czytała niesamowitą książkę Johna Greena. Film, opowiada o miłości, o jej cenie i poświęceniu. Bohaterka zmaga się z ciężką chorobą jaką jest nowotwór. Miałam kontakt z osobami, chorujące na raka i uwierzcie, że nie ma nic gorszego od czekania na śmierć, często w męczarniach. Owszem, wiąże się to z wieloma przywilejami, ale nic nie jest cenniejsze od życia. Sięgnęłam po książkę w grudniu zeszłego roku, a film obejrzałam dopiero miesiąc temu. Przyznam, byłam trochę zawiedziona. Książkę czyta się płynnie, nie można się od niej oderwać. Natomiast film jest słabszy. Głównie wynika to też z tego,że ja po prostu nie wierzę w tą historię. Oczywiście, że mnie to wzruszyło.Jak ma mnie nie wzruszyć miłość dwojga ludzi, którzy codziennie żyją tak jakby każdy dzień był ich ostatnim? Historia tych dwojga, ich zaufanie do siebie, a przede wszystkim więź jaka między nimi powstała sprawia, że najzwyczajniej w świecie zazdroszczę głównym aktorom. Shailene Woodley i Ansel Elgort zostali wprowadzeni w magiczny świat. Mieli dosyć utrudnione zadanie. Zagrać rolę ludzi chorych śmiertelnie, jednocześnie z ogromnym dystansem i pokorą do życia musiało być naprawdę nie lada wyzwaniem. Jak najbardziej podołali. Filmu na piątkowe wieczory bym nie poleciła. Radzę go obejrzeć, ponieważ ta historia jest odpowiedzią na wiele tematów w rozprawkach. Uważam też, że piosenka Charli XCX "Boom Clap" nijak się ma do całej produkcji. Fakt faktem, nie zwalam tutaj na muzykę czy na aktorów. Aktorzy zagrali na dobrą 4 z plusem, zabrakło tylko doświadczenia, a mi uwierzenia w miłość. Zachęcam do przeczytania książki, która będzie kreowała waszą wyobraźnie. Pamiętajcie, że najlepiej jest zawsze zacząć od książki. Jeśli zaczniecie od filmu, książka was niczym nie zaskoczy, nie porwie was. W tym przypadku stawiam na książkę, nie na film.
Ocena książki: 9/10
Ocena filmu: 5/10
Krótki opis filmu: Hazel Grace, 17 letnia dziewczyna zmagająca się z rakiem tarczycy za namową rodziców zaczyna chodzić na spotkania grupy wsparcia. Poznaje tam niewiele starszego od siebie,Augustusa z amputowaną nogą, który wywróci jej świat do góry nogami.
Mam skrytą nadzieję, że chociaż większość z was oglądała ten film, bądź czytała niesamowitą książkę Johna Greena. Film, opowiada o miłości, o jej cenie i poświęceniu. Bohaterka zmaga się z ciężką chorobą jaką jest nowotwór. Miałam kontakt z osobami, chorujące na raka i uwierzcie, że nie ma nic gorszego od czekania na śmierć, często w męczarniach. Owszem, wiąże się to z wieloma przywilejami, ale nic nie jest cenniejsze od życia. Sięgnęłam po książkę w grudniu zeszłego roku, a film obejrzałam dopiero miesiąc temu. Przyznam, byłam trochę zawiedziona. Książkę czyta się płynnie, nie można się od niej oderwać. Natomiast film jest słabszy. Głównie wynika to też z tego,że ja po prostu nie wierzę w tą historię. Oczywiście, że mnie to wzruszyło.Jak ma mnie nie wzruszyć miłość dwojga ludzi, którzy codziennie żyją tak jakby każdy dzień był ich ostatnim? Historia tych dwojga, ich zaufanie do siebie, a przede wszystkim więź jaka między nimi powstała sprawia, że najzwyczajniej w świecie zazdroszczę głównym aktorom. Shailene Woodley i Ansel Elgort zostali wprowadzeni w magiczny świat. Mieli dosyć utrudnione zadanie. Zagrać rolę ludzi chorych śmiertelnie, jednocześnie z ogromnym dystansem i pokorą do życia musiało być naprawdę nie lada wyzwaniem. Jak najbardziej podołali. Filmu na piątkowe wieczory bym nie poleciła. Radzę go obejrzeć, ponieważ ta historia jest odpowiedzią na wiele tematów w rozprawkach. Uważam też, że piosenka Charli XCX "Boom Clap" nijak się ma do całej produkcji. Fakt faktem, nie zwalam tutaj na muzykę czy na aktorów. Aktorzy zagrali na dobrą 4 z plusem, zabrakło tylko doświadczenia, a mi uwierzenia w miłość. Zachęcam do przeczytania książki, która będzie kreowała waszą wyobraźnie. Pamiętajcie, że najlepiej jest zawsze zacząć od książki. Jeśli zaczniecie od filmu, książka was niczym nie zaskoczy, nie porwie was. W tym przypadku stawiam na książkę, nie na film.
Ocena książki: 9/10
Ocena filmu: 5/10